Prawdziwe zawierzenie

[…] Przypomniałem sobie homilię ojca Ryszarda Przymusińskiego, który w pięknych słowach ujął różnicę pomiędzy powierzchowną wiarą i prawdziwym zawierzeniem do samego końca: „Pewnego dnia do małego miasteczka przybył człowiek, który pomiędzy dachami najwyższych budynków rozciągnął linę i następnie na oczach zebranego tłumu po tej linie przeszedł. Gdy doszedł do końca, zapytał zebranych, czy wierzą, że przejdzie po tej linie raz jeszcze. Wierzyli wszyscy. Zapytał więc, czy jest ochotnik, którego będzie mógł wziąć na plecy i przejść po linie wraz z nim. I wówczas nie zgłosił się nikt”.

Z mocy bezprawia” Wojciech Sumliński

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: