Cyfra ‚3’

Grecy przyznawali liczbom magiczne i kultowe znaczenie. Nie były dla nich ani cyframi, ani fetyszami, lecz symbolami. Liczbie 3 powierzyli opiekę nad piekłem i losami, czcili Hekate w trzech postaciach, trzy Parki i Cerbera. U początków Hellady Homer konfirmował liczbę 3 w swych misteriach i powoływał się na trzech synów Kronosa. Opisuje w Iliadzie gwałtowny sprzeciw Posejdona, którego posłaniec Zeusa poprosił by nie wywoływał gniewu swego pana. Zaś Posejdon skarcił posłańca i przypomniał mu o szacunku należnym trzem synom Kronosa, między których została podzielona cała Ziemia i Olimp: Zeus panuje w niebiosach, Hades jest panem ziemi i świata podziemnego i wreszcie on, Posejdon, ich brat, włada imperium Mórz. Przypominał w ten sposób, że ta wielka triada była uprzywilejowana pośród dwunastu wielkich bogów i innych nieśmiertelnych z Olimpu.

Również firmament przestrzegał prawa liczb, gdyż składał się z dwunastu znaków zodiaku, siedmiu Plejad, siedmiu gwiazd Wielkiej Niedźwiedzicy, „wiekopomnej konstelacji”, siedmiu wędrujących planet. Miesiąc księżycowy dzielił się na fazy przez siedem, na podobieństwo siedmiu nut gamy.

Na ziemi Herakles wykonał swych dwanaście prac, powstało siedem cudów świata, zaś w Grecji żyło siedmiu mędrców. Perykles kazał wyrzeźbić na frontonie Partenonu popiersie Kekropsa, aby lud pamiętał zawsze o herosie przybyłym niegdyś z mądrego Egiptu, by założyć dwanaście prowincji Attyki. Na dalekich brzegach Azji Mniejszej pierwsi królowie, pochodzący z Grecji, założyli dwanaście miast Konfederacji Jońskiej.

Pod wpływem tych przykładów budzą się kolejne reminiscencje. Nie można nie pamiętać o dwunastu plemionach Izraela. A skąd te wszystkie siódemki? Co mają wspólnego z siedmioramiennym świecznikiem, a nawet z siedmioma tłustymi i tyloma chudymi krowami Józefa, ministra w Egipcie? Nasz rok nadal składa się z dwunastu miesięcy, a tydzień z siedmiu dni, na wzór siedmiu dni stworzenia. Liczby królowały również na Bliskim i Dalekim Wschodzie, w Indiach, a nawet w Chinach. To fakt, którego nie pomija żaden etnolog, żaden egiptolog, żaden egiptolog, żaden sinolog czy badacz Indii. Stanowią święte tło, po którym poruszają się bogowie i mityczni herosi. Także bajki mieszają siedmiu krasnoludków z dwunastoma królewskimi synami, gdyż należą do wspólnego dziedzictwa ludów, które je stworzyły z marzeń, w czasach, o których pamięć zaginęła. Bajki Mamy Gąski są nieśmiertelne. […]

[…] Liczby ukazują je w swej lakoniczności i magicznej mocy, a przede wszystkim liczba 3, która jest centrum i osią wszystkich pozostałych, gdyż choć mogłoby to wydawać się dziwne, jedność wyraża się liczbą 3. […]

[…] Prawdą jest również, że liczba 3 była liczbą fundamentalną i świętą, czczoną w triadzie egipskiej, w trójcach sumeryjskich, asyryjsko-chaldejskich, w hinduskiej Trimurti, w chińskiej triadzie taoistycznej. Opierały się na niej wszystkie starożytne religie, nawet te z pogranicza historii lub prehistorii.
Wszystkie te triady mają wspólny charakter, przestrzegają reguły schematu hinduskiej Trimurti: Brahma-Wisznu-Sziwa. Brahma jest bogiem wyższym, dominującym nad dwoma pozostałymi antagonistami, Wisznu i Sziwą. Wisznu wpuszcza istoty do strumienia życia, Sziwa niszczy je i przywodzi na łono Brahmy. Życie i śmierć, trudno o dwoistość doskonalszą w swych przeciwieństwach. Żaden podróżnik zatrzymujący się w Bombaju nie omieszka zwiedzić sławnych grot Elefanty, skrywających trzy posągi. A gdy ktoś umie uważnie słuchać, dowie się od bramina, że jedna z trzech głów, należąca do Brahmy, jest głową głów, zaś dwie pozostałe, głowy Wisznu i Sziwy, nie mają do niej dostępu, i że trzy głowy Trimurti są manifestacją ostateczności i rzeczywistości.

Dwaj antagonistyczni boscy pomocnicy występują również w Egipcie, gdzie u zarania dziejów, 4000 lat temu, najwyższemu bogu Atumowi towarzyszył Szu, bóg suszy, i Tefnet, bogini wilgoci (pamiętajmy również o Zeusie-Posejdonie-Hadesie).
Właśnie dzięki owej triadzie egipskiej została potwierdzona jedność boska, czyli trójjedność. Wiele tekstów dotyczących tego pokrywa się, nie pozwalając na najmniejsze wątpliwości. papirus Nesi Amsu tak mówi przez usta Atuma: „Dobyłem z siebie Szu i Tefnet, wytworzyłem siebie jako jedynego boga, a jednak jestem trójką bogów”.
W tym miejscu kończę podawanie przykładów, ponieważ nie chciałbym odwracać uwagi czytelnika od innych spraw. W gruncie rzeczy, nie będziemy się interesować bogami, lecz ludźmi, więc wystarczy, by ten przykład ukazał zasadniczy charakter liczby 3: jest złożona z elementu wyższego, dominującego nad dwoma innymi elementami o przeciwstawnych cechach . Te dwa ostatnie skłądniki są tym, co nazywa się dwoistością lub diadą według terminologii greckiej. W tych trzech nierozdzielnych elementach odnajduje się ową „harmonię przeciwieństw”,jaką głsił Heraklit wykładając na swój sposób sens liczby 3. Jest to prosta zasada, gdyż wszystkie prawa jedności są proste.

Źródło: „Nasze nieznane losy” – Rene Bertrand

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: