Dziesiątki tysięcy na przejazdy i telefony – którzy posłowie wydali najwięcej

183 miliony 624 tysiące 583 złote – tyle od początku kadencji w 2007 do końca 2010 roku otrzymali posłowie. I to nie licząc ich diet i uposażeń, które wynoszą ok. 12 tys. miesięcznie – podaje portal Money.pl, powołując się na zestawienia wydatków na prowadzenie biur poselskich, do których udało mu się dotrzeć. Rekordzista wydał ponad… pół miliona złotych.

Posłowie na tzw. prowadzenie biura poselskiego wydali w sumie niemal 184 mln zł w ciągu niespełna 38 miesięcy. Rekordzistą został poseł Platformy, Marek Plura. Jak podliczył portal Money.pl, polityk w tym czasie wydał na swoje potrzeby ponad 513 tys. zł, podczas gdy średnio na posła przypadło ok. 400 tys. zł.

Najwięcej posłowie wydali na pensje pracowników swoich biur, bo blisko 59 mln zł. Tutaj przoduje Jarosław Kaczyński, który swym czterem pracownikom przez nieco ponad trzy lata zapłacił 339 551 zł (co daje nieco ponad 2 tys. zł miesięcznie na osobę). Wysoko w tej kategorii uplasowała się też minister Julia Pitera, która na pensje swoich pracowników wydała ponad 283 tys. zł.

Co dziwne, wielu polityków zatrudnia ludzi w swoich biurach na umowy zlecenia i o dzieło – czyli tzw. śmieciowe umowy, z którymi chce walczyć w tych wyborach tylu parlamentarzystów. Najwięcej, jak sprawdził portal, na tę formę zatrudnienia wydał poseł PO Michał Jaros – ponad 151 tys. zł. W rozmowie z Money.pl młody polityk powiedział wprost, że to dla niego forma oszczędności: – Zatrudniam w swoim biurze osoby młode, przede wszystkim studentów i dla nich jest to pierwsza praca. Oni zyskują doświadczenie, a ja oszczędności.

„Oszczędzać” w ten sposób, według zestawienia, lubią także minister skarbu Aleksander Grad, Cezary Urban z PO oraz posłowie PiS-u, Mirosława Masłowska i Tomasz Górski.

Kolejnym na liście wśród największych wydatków są podróże. W ciągu tych nieco ponad trzech lat posłowie wyjeździli ponad 34 mln zł. Portal podliczył, że za te pieniądze parlamentarzyści mogliby okrążyć ziemię 2449 razy.

Najwięcej na przejazdy wydał poseł PO Marek Plura – blisko 135 tys. zł. Jak wytłumaczyła portalowi pracownica biura polityka, powodem tak wysokich wydatków jest fakt, że Plura porusza się na wózku inwalidzkim i przemieszczać musi się wszędzie dostosowanym specjalnie dla niego samochodem.

Sporo na podróże wydali również Andrzej Pałys z PSL, posłowie PiS-u Grzegorz Janik i Dariusz Bąk, oraz poseł PO Andrzej Czerwiński.

Z pieniędzy, które posłowie otrzymują na prowadzenie biura – czyli ok. 11 tys. zł miesięcznie – politycy powinni opłacać przeprowadzanie ekspertyz i porady prawne dla obywateli. Ale jak podaje portal, posłowie przeznaczyli na ten cel zaskakująco mało.

Na ekspertyzy i porady prawne z niemal 184 mln zł poszedł nieco ponad milion złotych. Dla porównania na rozmowy telefoniczne posłowie przeznaczyli niemal 14,5 mln zł, a na prasę i książki – 10 mln zł.

Źródło: Wiadomości.Gazeta.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: